top of page

Czego nie widać u lidera 

  • 15 maj
  • 4 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 18 maj

Wciąż zbyt często liderzy i przedsiębiorcy próbują zmieniać jedynie to, co widać — zamiast tego, co naprawdę wpływa na sposób, w jaki działają.



W świecie biznesu widzimy głównie powierzchnię.

Wyniki.

KPI.

Efektywność.

Komunikację.

Produktywność.

Zarządzanie sobą w czasie.

Zachowania.


Patrzymy na człowieka przez pryzmat tego, co dowozi.

A przecież większość tego, co wpływa na nasze działanie, znajduje się dużo głębiej.

Tożsamość.

Lęki.

Przekonania.

Relacje.

Poczucie własnej wartości.

Wewnętrzne napięcie.

Wzorce działania.

Potrzeba akceptacji.

Trudność w odpoczywaniu.

Samotność.


I bardzo często właśnie ta niewidoczna część steruje tym, co dzieje się na powierzchni.


Dlaczego przedsiębiorcy i liderzy tak często żyją w chronicznym napięciu?

W pracy z przedsiębiorcami, managerami i osobami z ADHD widzę to bardzo wyraźnie.


Wielu ludzi próbuje poprawiać:

  • efektywność,

  • organizację,

  • koncentrację,

  • komunikację,

  • zarządzanie sobą w czasie,

  • konsekwencję,

  • produktywność.


Kupują kolejne narzędzia.

Szukają idealnego systemu.

Czytają książki o skuteczności.

Uczą się nowych metod działania.


Tego też często szukają w coachingu.

A jednocześnie pod spodem żyją:

  • w ciągłym napięciu,

  • poczuciu niewystarczalności,

  • lęku przed oceną,

  • perfekcjonizmie,

  • przebodźcowaniu,

  • samotności,

  • zmęczeniu,

  • ciągłym poczuciu, że muszą coś udowadniać.


To wszystko prowadzi do przeciążenia i wypalenia.

A przeciążony lider bardzo często ma trudność z:

  • podejmowaniem decyzji,

  • regulacją emocji,

  • komunikacją,

  • koncentracją,

  • odpoczynkiem,

  • budowaniem relacji,

  • długoterminowym działaniem.


Góra lodowa w psychologii i przywództwie

Model góry lodowej od lat wykorzystywany jest w psychologii, coachingu i pracy z organizacjami.

Pokazuje, że to, co widoczne, jest skutkiem głębszych procesów psychicznych i emocjonalnych.


Na powierzchni znajdują się:

  • wyniki,

  • efektywność,

  • komunikacja,

  • zachowania,

  • realizacja celów.


Pod powierzchnią:

  • przekonania,

  • potrzeby,

  • emocje,

  • wzorce relacyjne,

  • sposób myślenia o sobie,

  • poziom bezpieczeństwa psychicznego,

  • tożsamość.


I właśnie dlatego dwie osoby mogą mieć tę samą wiedzę biznesową, a funkcjonować zupełnie inaczej.


Moja droga do takiego rozumienia człowieka

Przez wiele lat sama funkcjonowałam głównie w świecie działania.

Pracowałam w zarządzaniu i środowisku startupowym. Widziałam ludzi bardzo skutecznych, inteligentnych i ambitnych.

I jednocześnie:

  • przemęczonych,

  • przeciążonych,

  • odciętych od siebie,

  • budujących poczucie własnej wartości wyłącznie na wynikach.


Będąc już coachem, zaczęłam studiować Psychologię Pozytywną.

To właśnie wtedy zaczęłam rozumieć, że dobrostan psychiczny, relacje, poczucie sensu i sposób, w jaki człowiek myśli o sobie, mają ogromny wpływ nie tylko na zdrowie psychiczne, ale również na efektywność i sposób działania.

Moją alma mater coachingu było Laboratorium Psychoedukacji — miejsce, które nauczyło mnie patrzeć na człowieka głębiej niż tylko przez pryzmat celów i wyników.


Tam po raz pierwszy naprawdę zobaczyłam, że:

  • pod prokrastynacją może kryć się lęk,

  • pod perfekcjonizmem — ogromne napięcie,

  • pod nadmierną kontrolą — brak poczucia bezpieczeństwa,

  • pod chronicznym działaniem — potrzeba zasłużenia na akceptację albo wartość.


ADHD u przedsiębiorców i liderów

Szczególnie mocno widzę to dziś w pracy z osobami z ADHD.

Wiele z nich przez całe życie słyszało, że są:

  • „za bardzo”,

  • niewystarczająco konsekwentne,

  • zbyt emocjonalne,

  • chaotyczne,

  • niewystarczająco uporządkowane.


Więc próbują naprawiać siebie produktywnością.

Tymczasem badania pokazują, że ADHD wiąże się nie tylko z trudnościami wykonawczymi, ale również z:

  • przeciążeniem emocjonalnym,

  • problemami regulacji emocji,

  • większą podatnością na stres,

  • trudnością w odpoczynku,

  • wyższym ryzykiem wypalenia.


I właśnie dlatego kolejny planner czy system bardzo często nie rozwiązuje źródła napięcia.


Carol Dweck i wpływ przekonań na życie

Psycholożka Carol Dweck od lat bada wpływ przekonań na rozwój człowieka i osiąganie celów.

Napisała:

„The view you adopt of yourself profoundly affects the way you lead your life.”

Czyli:

To, jak postrzegasz siebie, wpływa na sposób, w jaki przeżywasz swoje życie.


W biznesie widać to bardzo wyraźnie.

Bo lider, który głęboko wierzy, że:

  • nie może popełniać błędów,

  • musi wszystko kontrolować,

  • odpoczynek oznacza słabość,

  • jego wartość zależy od wyników,


prędzej czy później zaczyna płacić za to wysoką cenę.

Czasami zdrowiem.

Czasami relacjami.

Czasami utratą kontaktu ze sobą.


Brené Brown i odwaga bycia sobą

Badaczka Brené Brown od lat pokazuje, że prawdziwa odporność psychiczna i przywództwo nie opierają się wyłącznie na sile i kontroli.

Jedno z jej najbardziej znanych zdań brzmi:

„Vulnerability is the birthplace of innovation, creativity and change.”

Czyli:

To właśnie kontakt z własną niepewnością często staje się początkiem prawdziwej zmiany.


I myślę, że szczególnie dotyczy to przedsiębiorców i liderów.

Bo wielu ludzi sukcesu przez lata nauczyło się:

  • działać mimo zmęczenia,

  • ignorować własne granice,

  • funkcjonować na wysokim napięciu,

  • być „silnymi” za wszelką cenę.


Tylko że organizm wcześniej czy później zaczyna wystawiać rachunek.


Jak pracuję

W coachingu nie zaczynam od gotowych recept.

Nie otwieram przed Tobą walizki narzędzi.Nie zakładam, że trzeba Cię „naprawić”.Nie wciskam kolejnego systemu produktywności.Nie pracuję wyłącznie na poziomie celów i KPI.

Interesuje mnie człowiek pod powierzchnią.

To:

  • co Cię przeciąża,

  • co Cię zatrzymuje,

  • jakie przekonania pracują w tle,

  • jak budujesz swoją wartość,

  • jak reagujesz na presję,

  • czego naprawdę potrzebujesz,

  • co dzieje się z Tobą, kiedy na chwilę przestajesz działać.


Łączę coaching, psychologię pozytywną, podejście skoncentrowane na rozwiązaniach oraz doświadczenie pracy w biznesie i środowisku startupowym.

Ważne jest dla mnie, żeby w tej pracy było miejsce i na konkrety, i na człowieka.

Na efektywność — ale bez utraty siebie.Na cele — ale też na sens.Na działanie — ale również na regulację napięcia i większy kontakt ze sobą.

Bo czasem największa zmiana zaczyna się pod powierzchnią.


Źródła i badania

 
 
 

Komentarze


bottom of page